Growth hacking dlaczego warto?
- Grażyna Leloch - Wilgat

- 5 lis 2021
- 2 minut(y) czytania
Termin „growth hacking” został wymyślony w 2010 roku przez przedsiębiorców Seana Ellisa, Hitena Shaha i Patricka Vlaskovitsa. W ten sposób nazwali krótkoterminowe taktyki stosowane przez firmy technologiczne, które chcą w krótkim czasie szybko i tanio pozyskać i utrzymać użytkowników/klientów.
Jednym z najczęściej przytaczanych spektakularnych sukcesów małych firm które zastosowały trick nazwanym potem growth hackingiem był Hotmail.
Pomysł jaki miała ta mała firma na początku działalności aby ściągnąć jak najwięcej użytkowników do swojej darmowej poczty, to dodanie na końcu każdej wysyłanej wiadomości przez użytkowników krótkiej automatycznej dopiski na końcu e-maila. Pierwszym przekazem marketingowym, którego użyli, było „PS: Kocham Cię. Uzyskaj bezpłatny e-mail na Hotmail.”. Do tego momentu wzrost Hotmaila był liniowy, ale po włączeniu tej wiadomości baza 500 000 użytkowników podwoiła się do 1 miliona w ciągu zaledwie 6 miesięcy. Po prostu klienci stali się automatycznymi ambasadorami marki.
Niezależnie od tego czy zaczynasz swój własny biznes czy już jesteś bardziej doświadczonym przedsiębiorcą przyjdzie taki moment kiedy zaczniesz szukać tych genialnych prostych tricków jak szybko zdobyć zaufanie klientów. Czy one istnieją?
Dotychczasowe modele 4P, 5P tworzenie customer journey, person, lejków sprzedażowych, kampanii SEM okazują się już nie tak skuteczne jeśli nie stoi za tym wizja, pomysł i warsztat analityczny. Wszystko kręci się wokół klienta oraz znalezienia jednego powtarzalnego lub wielu powtarzalnych tricków komunikacyjnych aby do nich dotrzeć i przekonać do siebie. W tradycyjnym marketingu budowanie marki to proces długotrwały, zaplanowany, ciągły.
Growth hacking, to obszar który od marketingowca wymaga sprytu i intuicji ale w przeciwieństwie do startego typu marketingu zbudowanego głównie na budowaniu świadomości marki czy produktu obecnie ta rola ewoluuje w kogoś, kto testuje i optymalizuje różne strategie marketingowe lub produktowe w celu rozwoju biznesu, wdraża pomysły oparte na danych, aby poprawić wskaźniki związane z rozwojem firmy. Growth hacking wymaga dużego zaufania i elastyczności, dlatego wielkie firmy mają problem aby w ten sposób zarządzać swoimi działaniami budującymi rynek.
O czym moim zdaniem warto pamiętać jeśli szukamy pomysłu jak pozyskać szybko klientów?
Tricki z jednej branży nie zawsze działają w innej. Może być to duże rozczarowanie kiedy wydaje nam się że wiemy jak rozwinąć biznes, a okazuje się że nowa kategoria rządzi sie innymi prawami
Tricki z innej branży mogą zadziałać abolutnie innowacyjnie, czyli patrz punkt1;) Na tym polega growth hacking - nie ma jednej recepty na success
nie wymyślaj czegoś co nie jest związane z Twoją kategorią, szczególnie jeśli jest to nowa marka
Nie eksperymentuj jednocześnie ze zbyt wieloma kanałami dystrybucji swoich komunikatów bo możesz mieć problem z oceną co działa lub nie działa
Jeśli czegoś nie możesz zmierzyć nie możesz tym zarządzać.
Próbuj realizować pomysły komunikacyjne na małą skalę, tak abyś mógł dopilnować realizacji, wtedy masz szansę wyciągnąć właściwe wnioski.
Skoncentruj się najpierw na jednej niszy klientów i na niej testuj swoje pomysły
Nie atakuj klienta na dzień dobry sprzedażą jeśli nawet nie słyszał o Twojej marce - musisz dać mu powód żeby Cię polubił i zaufał
Warto też pamiętać, że Klienci stają się coraz bardziej wymagający więc powielanie taktyk, które kiedyś działały nie zawsze działa. Webinar, ebook, bezpłatne szkolenie czy podcast to może być za mało jeśli umiejętnie nie zbudujemy całej ścieżki i nie będziemy dostatecznie analizować i dostosowywać pomysłów do tego co działa. Growth hacker to obecnie modny nowy zawód ale przede wszystkim powinien być częścią podejścia do prowadzenia i rozwoju nowych projektów i przedsięwzięć.



Komentarze